Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaskinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaskinia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2021

GÓRKA PYCHOWICKA ZIMĄ

 


Na Górkę Pychowicką, wzgórze wznoszące się po lewej stronie drogi prowadzącej do Tyńca, warto wybrać się o każdej porze roku. A dlaczego szczególnie warto wybrać się zimą i to najlepiej tą śnieżną?

Głównym powodem, przynajmniej dla mnie, są kawerny. Wykute w skale wapiennej przez żołnierzy austro-węgierskich w latach 1914-1916 korytarze i komory, które służyć miały niegdyś do celów magazynowych.

To właśnie zimą możemy w kawernach zaobserwować ciekawe zjawisko powstawania stalagmitów.

Lodowe stalagmity powstają w kawernach pychowickich wskutek skapywania wody ze stropu pod wpływem grawitacji na spąg, na którym woda zastyga w lodowej postaci.

Efekty możecie obejrzeć na zdjęciach poniżej.

Stalagmity

Stalagmity

Stalagmity

Stalagmity

W całej Górce Pychowickiej wykuto w skale trzy kawerny. Jedną najdłuższą, o długości całkowitej 147 metrów, z dwoma wejściami zakończonymi betonowymi otworami, w części zachodniej oraz dwoma pozostałymi umiejscowionymi bardziej pośrodku wzgórza, w wykutym skalnym kanionie.

 

Kawerna Pychowice
Kawerna Pychowice III (jedno z dwóch wejść).

Kawerna Pychowice
Kawerna Pychowice II.

Kawerna Pychowice
Kawerna Pychowice I.

Kawerna Pychowice

Kawerna Pychowice

Kawerna Pychowice

Kawerna Pychowice

Szczególnie fajnie zimą jest wybrać się do tych dwóch kawern w kanionie, ponieważ latem niekiedy ciężko przebrnąć jest przez chmarę krwiożerczych komarów. Z kolei latem kanion jest również malowniczy i przypomina nieco scenerię z filmu "Władca Pierścieni". Wybór należy do was!

Wąwóz przy kawernach latem.
 

Na wzgórzu oprócz kawern znajdują się jeszcze inne obiekty związane z Twierdzą Kraków.

Są to baterie artyleryjskie umiejscowione na samym szczycie wzgórza, jedna tuż obok urwiska nad największym z kamieniołomów, a druga nieco niżej w kierunku południowo-zachodnim.

Formy ziemne baterii, choć nieco już zniekształcone, można bez problemu namierzyć w terenie.

Wspomniałem przy okazji o dawnym kamieniołomie wapienia, których całkiem sporo jest w tej ćwiartce Krakowa. Nie mogło go zabraknąć także w Górce Pychowickiej. Z urwiska nad kamieniołomem rozpościera się piękny widok na Las Wolski, w tym na zamek w Przegorzałach, Przełęcz Przegorzalską oraz Sikornik z charakterystycznym punktem widokowym oraz oczywiście Kopcem Kościuszki. Niedaleko kawerny pychowickiej III, tej z betonowymi wejściami jest drugi, mniejszy kamieniołom.

Widok znad urwiska nad jednym z kamieniołomów.
 

Oprócz punktu widokowego nad kamieniołomem, piękne widoki można podziwiać jeszcze w kilku miejscach w tym z jednego mamy widok na porośnięte lasem Górki Tynieckie oraz na stronę południową na Ruczaj i Skotniki.

 

Górka Pychowicka

Górka Pychowicka

Choć trasa nie jest raczej wymagająca dla w pełni sprawnych osób, to zadbano o to, żeby ci mniej sprawni mogli spocząć w kilku miejscach na ławeczkach lub schronili się przed niezbyt sprzyjającymi warunkami atmosferycznymi w altanie.

Dla ludzi żądnych wiedzy przygotowano tablice informacyjne z fauną i florą Uroczyska Górka Pychowicka. Szkoda tylko, że w związku z przebiegającym nieopodal, bo przez leżące po drugiej stronie szosy wzgórze Solnik, szlakiem Twierdzy Kraków, nie zadbano o informacje na temat obiektów związanych z nią. Niestety nie można mieć wszystkiego...

Kamieniołom, Górka Pychowicka
Kolejny z dawnych kamieniołomów.


czwartek, 31 grudnia 2020

PODSUMOWANIE ROKU 2020

Zachód słońca, Wisła, Podgórze, Kraków
Zachód słońca nad Wisłą w Podgórzu.

Nareszcie kończy się ten paskudny 2020 rok. Rok, który odcisnął ogromne piętno na nas wszystkich z wiadomego powodu. Ludziom mojej generacji i młodszym nie było dane wcześniej doświadczyć czegoś podobnego. Można powiedzieć, że żyliśmy sobie w błogim spokoju i względnym porządku.

wapiennik, Bogucianka, Tyniec
Dawny piec wapienny w kamieniołomie Bogucianka w Tyńcu.

Nagle okazało się, że urwane zostaje życie towarzyskie na dotychczasowych zasadach. Koncerty, podróże, dyskoteki, które do tej pory były na wyciągnięcie ręki, niespodziewane znikły z naszego życia.

kamieniołom, Bodzów
Kamieniołom w Bodzowie.
 

Nie raz zastanawialiśmy się czy iść na jakąś imprezę, bo pogoda brzydka, bo szkoda kasy, bo nie mieliśmy nastroju. Zastanawialiśmy się czy jechać gdzieś na zagraniczną wycieczkę, bo nie wiadomo jak będzie z pieniędzmi, z czasem, czy pogoda na miejscu dopisze... 

fort, luneta grzegórzecka, twierdza Kraków
Relikty fortu Luneta Grzegórzecka.

Teraz niejedna osoba dała by się pokroić za to, żeby ta swoboda i wolność wyboru wróciła.

jaskinia zielonkowska, jaskinia, Zielonki
Jaskinia Zielonkowska.

Reżim sanitarny i rozmaite obostrzenia (niektóre dosyć absurdalne z perspektywy rozsądnego i myślącego człowieka) doprowadziły do tego, że człowiek zaczął poszukiwać alternatywy dla dotychczasowego spędzania wolnego czasu. Ta wymuszona przez pandemię blokada społeczna sprawiła, że wielu z nas zamiast pójść do parku, kina, teatru, na koncert, mecz, siłkę czy na zwykłe tournee po galeriach handlowych, postanowiła pokręcić się po okolicy, przejść się na spacer w miejsca, gdzie dotychczas nie przychodziło nam nawet do głowy żeby się wybrać, bo po co tracić czas na to, żeby kręcić się bez celu po jakichś krzakach czy polach?

klasztor, brama, Bielany, kamedułowie
Brama wjazdowa do klasztoru Kamedułów na Bielanach.

Wielu z nas odkryło wówczas, że ciekawe i mało znane miejsca są tuż obok i nie miało wcześniej o nich pojęcia, właśnie dlatego, że mało się o nich mówi. 

kopiec kościuszki, twierdza kraków, tadeusz kościuszko, kościuszko, fort
Kopiec Kościuszki nocą.

Sam na własnej skórze przekonałem się o tym, szukając w początkowym okresie pandemii kolejnych miejsc, które chciałem wam przedstawić. Zwykle zapuszczając się w 80% procent miejsc, jakie opisuje na Tajemniczym Krakowie, nie spotykałem tam żywej duszy. Ewentualnie jakichś podobnych do mnie świrów, których fascynują takie miejsca i historia (mniej lub bardziej ciekawsza), która się z nimi wiąże.

las witkowicki, bibiczanka, witkowice, las
Las Witkowicki.
 

Nagle w miejscach, gdzie diabeł mówi dobranoc i wróble zawracają, spotykałem zewsząd wyłaniających się ludzi, najnormalniejszych w świecie ludzi, żadnych przygód.

Okolice lotniska w im. Jana Pawła II w Balicach.

Wtedy jeszcze bardziej umocniłem się w przekonaniu, że to co robię ma sens i warto jest zafascynować kolejne osoby tego typu alternatywną, miejską (czasem nie do końca miejską) turystyką.

most retmański, wilga, most, forum
Most Retmański nad Wilgą.

Po co to robię? Po pierwsze to lubię, a po drugie wiele z tych miejsc, na co dzień zapomnianych przez mieszkańców i władze miasta, zasługuje na odkrycie i lepszy los, chociażby ze względu na to, że są częścią naszej wspólnej historii, czy związane są z jakimiś legendami, owiane nie wyjaśnionymi do końca tajemnicami...

pałac badenich, wadów, nowa huta, dworek, badeni
Pałac Badenich w Wadowie.
 

Fajnie by było, żeby niektóre z tych miejsc pozostały w tej samej formie, w jakiej znajdują się dziś, chociażby ze względu na ich dziki charakter, ochronę przed ekspansywną zabudową lub nie do końca słuszną i przemyślaną ingerencją w struktury zabytkowe (tak zwana w niektórych kręgach "rewitalizacja po krakosku"). Niektóre z nich z kolei idealnie nadawały by się na (zrobioną z głową) adaptację do celów publicznych lub rekreacyjnych. Oczywiście w granicach rozsądku i z zachowaniem klimatu danego miejsca. Dotyczy to zarówno zabytkowych budynków, obiektów Twierdzy Kraków jak i terenów zielonych, dawnych kamieniołomów wapienia, których przecież nie brakuje w Krakowie (sam nie zwiedziłem jeszcze wszystkich!).

rzeźba, bronisław chromy, chromy, park decjusza
Jedna z rzeźb Bronisława Chromego w Parku Decjusza.

Jestem gorącym orędownikiem tego, żeby w każdej dzielnicy pojawiły się tabliczki informacyjne i ścieżki edukacyjne, na kształt tych, które powstały w Bronowicach, na których przedstawiane są różne ciekawe punkty, archiwalne zdjęcie i kilka zdań na temat danego obiektu. Super byłoby, gdyby takie projekty konsultowane były ze środowiskami miłośników historii, historykami oraz podparte solidnymi źródłami. Choć dodanie kilku urban legend (przy wyraźnym zaznaczeniu, że owy tekst nie ma ścisłego podparcia historycznego), też byłoby świetnym pomysłem. Sam chętnie pomogę, jeśli tylko znajdę trochę czasu.

 

pawilon okocimski, pawilon, las wolski, zoo
Pawilon Okocimski w Lesie Wolskim niedaleko ogrodu zoologicznego.

Czego chciałbym WAM życzyć na nadchodzący rok 2021? Przede wszystkim zdrowia i powrotu do normalności! Bo to jest najważniejsze, abyście wreszcie mogli żyć pełnią życia, nie byli blokowani niemalże na każdym kroku. Tradycyjnie, żebyście mogli poznawać bez przeszkód nowe miejsca w Krakowie i nie tylko, zarażali innych zamiast wirusem SARS Cov-2, pasją odkrywania miasta, w którym żyjemy i jego tajemnic.

sikornik, punkt widokowy, przegorzały, przełęcz przegorzalska, wzgórze bronisławy
Punkt widokowy na Sikorniku.

Bo fajnie jest poczuć przypływ adrenaliny towarzyszący odrywaniu nowego miejsca i po całym dniu wycieczkowania powiedzieć "ale było zajebiście!".

 

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2021!!! 😄🍻🍾🎆🎇

szkoła ludowa, szkoła, tonie, tadeusz kościuszko
Dawny budynek Szkoły Ludowej w Toniach.

tyniec, klasztor benedyktynów, benedyktyni, zachód słońca
Klasztor Benedyktynów w Tyńcu.

wapiennik, bonarka, piec wapienny
Dawny piec do wypalania wapna w Bonarce.

latarnia, teodor talowski, krakowski gaudi, wiadukt
Latarnia przy wiadukcie projektu Teodora Talowskiego

willa pod złotym rogiem, bronowice, bronowice małe, tetmajera
Willa "Pod Złotym Rogiem" w Bronowicach Małych.

stróżówka, wartownia, przegorzały, adolf szyszko bohusz
Dawna stróżówka pilnująca wjazdu do willi Adolfa Szyszko-Bohusza w Przegorzałach.


 




sobota, 16 marca 2019

SKAŁKI TWARDOWSKIEGO


skałki twardowskiego

Skałki Twardowskiego to bodajże trzecie miejsce w Krakowie, obok Sikornika z wybijającym się Kopcem Kościuszki oraz Krzemionek Podgórskich z Kopcem Krakusa, które znajduje się stosunkowo blisko centrum miasta i gdzie można obcować z dziką naturą oraz podziwiać piękne widoki z wzniesień terenu.

Dodatkowym atutem Skałek Twardowskiego jest perełka w postaci Zakrzówka. Zalanego, dawnego kamieniołomu wapienia z błękitną wodą. Miejsce stosunkowo słabo znane turystycznie, ale zdecydowanie warte pokazania przyjezdnym odwiedzającym Kraków.
 
Okoliczne tereny pełne są różnych ciekawych smaczków. Począwszy od dawnych kamieniołomów wraz z pozostałościami infrastruktury (co jakiś czas szperając po krzakach można natrafić na resztki budynków czy schronów dla pracowników kamieniołomów), wykutych w skale kawern oraz jak najbardziej naturalnych jaskiń, skalnych urwisk z kilkoma punktami widokowymi, skąd możemy podziwiać Kraków oraz śladów umocnień dawnej austriackiej Twierdzy Kraków (przez teren parku przebiega Szlak Twierdzy Kraków).
 
Teren ten jest na tyle atrakcyjny, że każdy znajdzie coś dla siebie. 
Ktoś lubi wspinaczkę? Nie ma problemu. Na tutejszych ścianach dawnych kamieniołomów sporo jest wytyczonych dróg wspinaczkowych wyposażonych w stałą asekurację. Ktoś lubi pośmigać na rowerze? Można przejechać ten teren zarówno zwykłym miejskim rowerem po asfaltowych ścieżkach, jak i na sprzęcie przeznaczonym do jazdy po bardziej wymagającym terenie. Miłośnicy rekreacji nad wodą także znajdą coś dla siebie, nawet Ci którzy lubią nurkować, gdyż akwen Zakrzówka jest miejscem doskonale nadającym się do tego. Dno zalewu kryje mnóstwo ciekawych obiektów, które można podziwiać podczas nurkowania.
 
Jak ktoś z kolei lubi sobie pospacerować, pobiegać lub zwyczajnie posiedzieć i odpocząć na łonie natury, na pewno mu się tutaj spodoba. 
Żeby nie było tak beztrosko, z uwagi na specyfikę terenu należy pamiętać o zachowaniu bezwzględnego bezpieczeństwa, gdyż w przeciwnym wypadku może się to skończyć tragicznie.

skałki twardowskiego

zakrzówek

zakrzówek

zakrzówek

skałki twardowskiego

pozostałości infrastruktury kamieniołomu
Prawdopodobne pozostałości infrastruktury kamieniołomu. 

skałki twardowskiego

skałki twardowskiego

skałki twardowskiego

wejście do kawerny

wejście do kawerny
Kawerny wykute w skale dla pracowników kamieniołomu. 

skałki twardowskiego

skałki twardowskiego

jaskinia musza
 Jaskinia Musza.

odwierty pod ładunki wybuchowe umieszczane w celu wysadzania skał
Odwierty pod ładunki wybuchowe umieszczane w celu wysadzania skał.

skałki twardowskiego

skałki twardowskiego

skałki twardowskiego

Na teren Skałek Twardowskiego można dostać się na kilka sposobów i każdy w zasadzie będzie dobrym początkiem spaceru, czy przejażdżki rowerowej.
Ja chyba najczęściej uderzałem w tamte tereny od strony ulicy nazwanej na cześć rzeczonego Twardowskiego.
Przy okazji warto przypomnieć kim był ów owiany legendą Pan Twardowski, którego imieniem zostały nazwane te skałki.
Był to szlachcic-czarnoksiężnik, który według legendy miał zaprzedać duszę diabłu, a w zamian posiąść wiedzę tajemną. Podpisując z diabłem cyrograf dodał klauzulę, że gdyby diabeł chciał zabrać jego duszę do piekła, to może tego dokonać jedynie, gdy ten będzie w Rzymie.
W końcu diabeł dorwał Pana Twardowskiego w Rzymie, ale nie w italiańskiej stolicy, a w... karczmie "Rzym" znajdującej się w Pychowicach (karczma ta istniała do lat osiemdziesiątych XIX wieku). Diabeł porwał Mistrza Twardowskiego, lecz gdy ten zaczął się modlić, diabeł wypuścił go ze szponów i spadający czarnoksiężnik wylądował na księżycu, gdzie znajduje się po dziś dzień.

Postać ta była wzorowana na Janie Twardowskim, jednym z czarnoksiężników króla Zygmunta Augusta, który przedstawił mu słynne, deponowane obecnie w kościele w Węgrowie zwierciadło, w którym pokazał królowi oblicze zmarłej Barbary Radziwiłłówny.
Z kolei niemieccy badacze twierdzą, że Twardowski był... Niemcem i tak naprawdę nazywał się Laurentius Dhur (Durentius - co z łacińskiego oznacza "twardy"). Niektóre źródła podają zbieżność postaci Twardowskiego z Witelo (z łaciny vitellius czyli "ciołek"), średniowiecznym naukowcem z Dolnego Śląska, który jakoby działał na Krzemionkach i przeprowadzał tam różne doświadczenia. Jednak to całkowicie inne osoby i ten drugi prawdopodobnie wcale nie odwiedził Krakowa, a co za tym idzie nie prowadził tutaj badań.
Żeby bardziej skomplikować sprawę, to pracownia Mistrza Twardowskiego wcale nie mieściła się na Skałkach Twardowskiego w jaskini nazwanej na jego cześć, lecz na Krzemionkach Podgórskich, w okolicy, gdzie dziś stoi jedna z wizytówek Podgórza kościół św. Józefa.
Ponoć jaskinia, w której eksperymentował została zniszczona wraz ze śladami świadczącymi o przeprowadzanych w niej eksperymentach alchemicznych podczas budowy owego kościoła.

Jeśli jesteśmy już przy temacie jaskiń, to aby dostać się do nich jak najszybszą drogą, polecam zacząć zwiedzanie skałek od strony Pychowic, tuż obok wjazdu na teren jednostki wojskowej.
Jako pierwszą możemy odwiedzić Jaskinię Jasną, którą dobrze widać z drogi prowadzącej w kierunku Tyńca, szczególnie w okresie jesienno-zimowym lub wczesną wiosną. Niestety ze względu na obrywy skalne zwiedzanie jej jest niebezpieczne.

jaskinia jasna

jaskinia jasna

jaskinia jasna

jaskinia jasna
 Jaskinia Jasna.

Grota Twardowskiego, duża jaskinia krasowa, jedna z największych na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, znajduje się po drugiej stronie wzniesienia od strony wspomnianej jednostki wojskowej. Trafimy do niej idąc ścieżką wzdłuż ogrodzenia.

grota twardowskiego

grota twardowskiego
 grota twardowskiego
Grota Twardowskiego.

Kawałek dalej w zagajniku znajduje się kolejna jaskinia - Okno Zbójeckie.

okno zbójeckie

okno zbójeckie
 Okienko Zbójeckie.

Przy okazji warto wspomnieć o znajdujących się mniej więcej pomiędzy jaskiniami Jasną i Twardowskiego reliktach szańca piechoty (infanterieschanze) IS-29½ z czasów zaboru austriackiego, wzniesionego w latach 1888-90. Fortyfikowali też się tutaj Niemcy w 1944 roku. Widoczne dziś resztki okopów, wzmocnione późniejszymi płytami betonowymi z czasów Ludowego Wojska Polskiego, znajdują się tuż przy drewnianej altance obok głównego, asfaltowego traktu.








Relikty szańca IS-29½.

Kawałek dalej znajduje się świetnie zachowany szaniec polowy FS-29, wzniesiony w roku 1854. Praktycznie podręcznikowy przykład takiego szańca o sześciobocznym narysie, z zachowaną kutą w skale fosą, wałami, poprzecznicami oddzielającymi działobitnie oraz resztkami schronów pogotowia z ziemi, drewna oraz blachy falistej.
Do środka szańca możemy dostać się najwygodniej doskonale zachowaną szyją, którą były wtaczane działa.
Szaniec jest wpisany do rejestru zabytków.














Jeśli ktoś chce się dostać jak najszybciej na teren zalewu, to najlepiej jest dotrzeć tam od strony osiedla Ruczaj. Nieopodal zalewu od strony ulicy Norymberskiej znajduje się bateria polowa FB-28 Zakrzówek, która jest najstarszym obiektem tego typu w całej twierdzy.
Została wzniesiona w tym samym czasie co szaniec FS-29. Niedaleko jej znajduje się linia niemieckich okopów z ostatnich miesięcy II wojny światowej.

Innym ciekawym wariantem jest trasa ulicą Jana Pietrusińskiego, zaczynającą się na Osiedlu Robotniczym obok budynku Kina Tęcza, która potem przechodzi w aleję Elvisa Presleya, przy której znajduje się pomnik króla rock and rolla w malowniczym otoczeniu wapiennych skałek.

pomnik elvisa presleya

Każda z tych alejek prowadzi do centrum parku skąd możemy udać się w różnych kierunkach.

Na sam koniec dodam jeszcze o jednym ciekawym i tajemniczym miejscu w okolicy.
Mianowicie znajdującym się na uboczu w trójkącie między ulicami Norymberską, Tyniecką a jednostką wojskową starym kamieniołomie, na terenie którego znajduje się zamknięta i zaspawana kawerna.
Teren jest dziki, nie trudno o wypłoszenie ukrywających się w trawie kuropatw czy bażantów i niestety jak to często w takich miejscach bywa, znajdziemy też trochę pustych butelek po alkoholu, które choć już opróżnione, były zbyt ciężkie aby wziąć je ze sobą i wyrzucić do śmietnika...
Trafiają się też starsze, osobliwe śmieci jak porośnięty mchem stary but.

Wejście do kawerny. 






Choć w sprawie Parku Skałki Twardowskiego poczynione zostało już sporo dobrego, to w dalszym ciągu potencjał tego pięknego terenu nie jest należycie wykorzystany i miejmy nadzieje, że w najbliższych latach sytuacja będzie się rozwijać w należytym kierunku, z zachowaniem jego naturalnych, dzikich walorów.