Pokazywanie postów oznaczonych etykietą III Obszar Warowny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą III Obszar Warowny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 maja 2019

FORT 39 "OLSZANICA" - PRZYKŁAD UDANEJ ADAPTACJI DAWNEGO OBIEKTU MILITARNEGO


fort olszanica

fort olszanica

Na swoim blogu niejednokrotnie powtarzam i będę powtarzał o tym, jakim cennym lecz niestety mimo mijających lat wciąż niedocenianym skarbem jest Twierdza Kraków.
Mimo upływu lat, czasów mocno niesprzyjających dla jej obiektów jak dwudziestolecie międzywojenne czy lata 50-te XX wieku, twierdza przetrwała, lecz wciąż jej potencjał nie jest w pełni wykorzystany.
Z jednej strony w dalszym ciągu zdarzają się niechlubne incydenty z wyburzaniem czy dewastacją, brakiem należytego zabezpieczenia czy nie do końca udanymi rewitalizacjami lub adaptacjami obiektów dawnej twierdzy. Z drugiej strony w ostatnich latach można zaobserwować wzrost zainteresowania krakowskimi fortyfikacjami oraz uświadamianie Krakowian, że rozsiane po całym mieście forty, schrony, szańce, baterie to nie tylko miejsca, gdzie odbywają się libacje alkoholowe, a miejsca gdzie możemy obcować z historią, poznać i docenić ciekawą wbrew pozorom architekturę militarną.
Twierdza to także część naszej historii, zważywszy na fakt iż mimo, że była de facto austriacka (potem austro-węgierska), to mnóstwo jej załogi tworzyli polscy żołnierze, projektantami niektórych fortów byli Polacy, a budowniczymi i dostawcami surowców oraz wyposażenia polskie przedsiębiorstwa.
Należy pamiętać także o licznych obiektach, które stanowiły zaplecze twierdzy jak na przykład zespoły koszarowe, których budynki służą po dziś dzień miastu. Mijamy je na co dzień w drodze do pracy, szkoły, na uczelnie (niektórzy w nich przebywają nawet w trakcie zajęć) czy po prostu podróżując przez miasto. Niestety po niektórych obiektach Twierdzy Kraków ślad nie pozostał, zostały wymazane z historii i świadomości przeciętnych mieszkańców miasta. Brak nawet prostych tabliczek informacyjnych, że w danym miejscu coś się kiedyś znajdowało... Dziś w erze internetu wystarczy mała wzmianka i resztę można sobie już wyszukać, że nie wspomnę o QR kodach. Wiele z nich wciąż czeka na rewitalizację i adaptację.
Niektórym z nich się poszczęściło i służą dziś do różnych celów. Przykładem jest właśnie opisywany dziś Fort 39 "Olszanica".







Obiekt ten powstał na grzbiecie wzgórza w podkrakowskiej wówczas wsi Olszanica, początkowo jako dzieło półstałe ziemno-drewniane w latach 1884-1885.
Kilka lat przed I wojną światową został przebudowany na fort stały obrony bliskiej z murowanymi kubaturami i w takiej formie możemy go oglądać do dzisiejszych czasów.
Z racji tego, że olszanicki fort był modernizowany w tym samym czasie co budowane lub modernizowane były forty "Mogiła", "Mydlniki", "Bodzów" czy "Bielany" oraz spora część fortów Nowego Noyau, został wyposażony w podobne w wyglądzie kubatury.
Jak w wyżej wymienionych obiektach, skrzydła pancernych okiennic otwierane są do środka, od zewnętrznej strony znajduje się stolarka okienna z szybami, a wejściowe bramy pancerne są wykonane z litego stopu.
Na teren placu broni dostajemy się przez szczelinę wjazdową w ziemnym nasypie, który osłaniał fort od strony zapola. Naszym oczom ukazuje się długi blok koszarowy pozbawiony kaponiery szyjowej.
Tak mogły prezentować się bloki koszarowe niektórych fortów nowego rdzenia, które choć najmłodsze w Twierdzy, zostały rozebrane lub zniekształcone.
Jak już będziecie na miejscu, to polecam okrążyć obiekt idąc wzdłuż rowu komunikacyjnego od lewej lub prawej strony koszar. Po przejściu kawałka, ziemny rów zmienia się w wąski, omurowany kamieniem wapiennym, a na osi fortu znajduje się schron główny, w którym znajdowało się stanowisko dowodzenia załogą fortu. Schron podobnie jak koszary wyposażony jest w bramę pancerną oraz okiennice.
Po okrążeniu można wspiąć się na wewnętrzny wał piechoty, na którym znajduje się zachowana lekka kopuła pancerna służąca do obserwacji przedpola lub prowadzenia ognia.
Podmurówka stanowiska nie jest oryginalna, ale doskonale daje wyobrażenie jak powinno to wyglądać.

lekka kopuła obserwacyjna
Lekka kopuła obserwacyjna.

lekka kopuła obserwacyjna

lekka kopuła obserwacyjna

lekka kopuła obserwacyjna

lekka kopuła obserwacyjna

Tuż nad rowem przy schronie głównym przebiega "mostek" (przelotnia), który służył do wypadów wojsk na przedpole oraz na zewnętrzny wał piechoty, tak aby nie kolidować z ruchem wojsk w rowie komunikacyjnym.
Dodatkową funkcją owego obiektu inżynieryjnego była osłona przed pociskami stromotorowymi.
Fort nie brał czynnego udziału w walkach, lecz jak każdy inny obiekt Twierdzy Kraków był w kryzysowym czasie obsadzony załogą w pełnej gotowości do boju.

schron głowny fortu olszanica

schron głowny fortu olszanica

schron głowny fortu olszanica

schron głowny fortu olszanica
"Mostek" służący do bezkolizyjnego ruchu wojsk w forcie oraz do osłony przed pociskami stromotorowymi.

schron głowny fortu olszanica

schron głowny fortu olszanica
Schron główny.

pancerne drzwi do schronu głównego
Pancerne drzwi do schronu głównego.
schron główny fortu olszanica
Za stolarką okienną znajdują się pancerne okiennice.
Obiekt zachował się w niezłym stanie, ponieważ przez większość czasu był użytkowany i remontowany. Raz wybuchł w nim pożar, ale skutki zostały usunięte i fort prezentuje się dobrze.
Przez wiele lat mieścił się w nim magazyn rowerów i części rowerowych firmy "Romet", później obiekt przejęło harcerstwo. Mieściła się w nim przez pewien czas stadnina koni, która została teraz przeniesiona tuż obok, a obecnie w koszarach fortu znajduje się hotelik i herbaciarnia.
Wnętrze bloku koszarowego zostało dostosowane do potrzeb hotelowych. Zostały dobudowane ścianki działowe, między którymi znajdują się pokoje gościnne. W każdym z pokoi znajdują się stylowe łóżka oraz można obejrzeć oryginalne pancerne wyposażenie z otworami strzelniczymi oraz systemem ryglów. Na terenie fortu nie odnaleziono wody, więc nie było w nim studni.
Funkcję zastępczą przejęła cysterna, która znajdowała się w podziemnym pomieszczeniu, w którym obecnie mieści się pomieszczenie socjalne.
Woda gromadzona w cysternie pochodziła z opadów i była uzdatniana do picia dzięki systemom filtrów piaskowych. Szkoda, że niestety cysterna wraz z filtrami nie zachowała się do dzisiejszych czasów, ponieważ była by to nie lada atrakcja.
Teraz oczywiście do fortu doprowadzone są wszystkie media.

wnętrze herbaciarni w forcie olszanica cesarz franciszek józef
Wnętrze herbaciarni. Na ścianie portret cesarza Franciszka Józefa I.

wnętrze herbaciarni w forcie olszanica józef piłsudski
Wnętrze herbaciarni. Portret marszałka Józefa Piłsudskiego.

fort olszanica hotel
Pokoje gościnne.

fort olszanica korytarz hotelowy
Korytarz hotelowy.

fort olszanica
Widoczne oryginalne stalowe okiennice.

fort olszanica
Wnękę na lampę naftową teraz wypełnia stylowa lampa elektryczna.

oryginalne stalowe okiennice
Oryginalne stalowe okiennice z przeziernikiem i systemem ryglów.

fort olszanica drzwi pancerne
Pancerne drzwi wejściowe do budynku koszarowego.


stadnina koni las wolski
Stadnina koni na zapolu fortu. W tle Las Wolski.

Moim zdaniem Fort 39 "Olszanica" można nazwać wzorowym przykładem na adaptację dawnego fortu Twierdzy Kraków. Formy ziemne nie zostały w jakiś rażący sposób przekształcone, budynki kubaturowe są w bardzo dobrej kondycji, bez szpecących zamienników (pseudo replik) w wyposażeniu. W dodatku funkcja hotelowa sprawdza się znakomicie.
Jak widać można zachować obiekt w niemal pierwotnej formie i dopasować go do różnych funkcji bez niszczenia oryginalnej struktury zabytku, o czym niestety czasem zapomina się przy rewaloryzacjach fortów w Krakowie.

Fort dawniej był wspomagany przez dwie baterie oraz dwa szańce znajdujące się nieopodal, po których niestety nie zachował się żaden ślad.
Obok jednego z szańców zachowało się zakryte stanowisko dla ciężkiego karabinu maszynowego, z którego można było prowadzić ogień w kierunku głównego traktu przebiegającego przez Olszanicę oraz w kierunku doliny rzeki Rudawy.
Obiekt ten został wydrążony w wapiennej skale, a otwory strzelnicze zostały zamaskowane kamieniem wapiennym w ten sposób, że wyglądał jak zwyczajna skała wystająca ze zbocza.
Wróg nie spodziewałby się, że akurat stamtąd może zostać ostrzelany zabójczą serią z karabinu maszynowego.
Ściany wewnątrz obiektu są okopcone ponieważ palono kiedyś w nim opony.
Polecam podjechać lub podejść w to miejsce, do którego można dotrzeć za pomocą żółto-czarnego szlaku przy okazji zwiedzania fortu w Olszanicy.
W pobliżu znajdował się także schron amunicyjny, lecz został rozebrany i nie do końca znana jest jego dawna lokalizacja, choć ja przypuszczam, że znajdował się w jednym z wąwozów przy ulicy Chełmskiej. To miejsce idealnie by się do tego nadawało.
Jako ciekawostkę można podać fakt, że schron jako jeden z dwóch w Krakowie był wykonany ze stali, betonu oraz kamienia wapiennego. W przeciwieństwie do większości innych, które są wykonane ze stali, betonu oraz samych cegieł lub cegieł i kamienia wapiennego.
Drugi taki "wapienny" schron jest zasypany pod ulicą Pasternik.
Szkoda, że olszanicki schron został rozebrany, gdyż byłby niemałą ciekawostką na tle pozostałych, zachowanych schronów ze względu na użyty budulec.

tradytor olszanica
Wejście do zakrytego stanowiska CKM.

tradytor olszanica

tradytor olszanica
Okienko strzelnicze.

tradytor olszanica

tradytor olszanica

tradytor olszanica

tradytor olszanica

tradytor olszanica

tradytor olszanica



sobota, 13 kwietnia 2019

FORT PANCERNY 38 "SKAŁA" - OBSERWATORIUM ASTRONOMICZNE UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

fort skała obserwatorium astronomiczne uniwersytetu jagiellońskiego


Pewnie niejedna osoba bywająca w zachodniej części Lasu Wolskiego, w Zakamyczu czy Bielanach kojarzy znajdujące się na ich granicy, na szczycie wzniesienia, przez które przebiega ulica Orla Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Ci, którzy mieli okazję przebywać na jego terenie, czy to będąc na wycieczce, czy na zajęciach, wiedzą doskonale, że znajduje się ono w dawnym austriackim forcie, będącym częścią III Obszaru Warownego Twierdzy Kraków.Fort został przekazany przez Ludowe Wojsko Polskie w 1953 roku Uniwersytetowi Jagiellońskiemu.
Po procesie adaptacji, obserwatorium zostało oddane do użytku w roku 1964 z okazji jubileuszu 600-lecia uniwersytetu.

Cofnijmy się do czasów gdy austriackie władze wojskowe postanowiły wykorzystać zachodni cypel wzgórza Sowiniec w celu wzniesienia tam fortyfikacji broniących dostępu do Krakowa.
Patrząc na mapę miasta, nawet w dzisiejszych czasach, możemy sobie łatwo wyobrazić, że teren Lasu Wolskiego i Sikornika był doskonałym miejscem umożliwiającym skryte podejście nieprzyjaciela do miasta. Stąd też decyzje aby wznieść na wzgórzu św. Bronisławy, potocznie zwanym Sikornikiem potężny fort cytadelowy, okalający Kopiec Kościuszki.

W latach późniejszych powstawały kolejne, początkowo półstałe fortyfikacje, okalające pierścieniem większe połacie terenu. W miejscu dzisiejszego obserwatorium w 1878 roku powstało dzieło półstałe, przebudowane w latach 1884-1886 na fort stały.
W latach gdy w zewnętrznym i ostatnim już pierścieniu Twierdzy Kraków wiele wcześniejszych umocnień zostało przebudowywanych na forty stałe artyleryjskie, z murowanymi kubaturami bloku koszarowego, schronu głównego i schronów pogotowia na wale artyleryjskim, tutaj postanowiono wznieść pierwszy na tym obszarze fort pancerny, w dodatku typu górskiego.
Projektantem tego prototypu fortu pancernego był Szwajcar w służbie Cesarsko-Królewskiej Armii gen. Daniel Salis-Soglio. W tamtych latach wraz z postępem technologii i strategii wojennej, zaniechano budowy widocznych od strony nieprzyjaciela budowli kubaturowych fortów i postanowiono całość ukryć pod płaszczem ziemnym i zamaskować, tak aby w miarę możliwości obiekt był niewidoczny dla nacierającego wroga.
Specyfika terenu wymogła na projektancie aby stworzyć w tym miejscu dzieło typu górskiego, wkomponowane w litą skałę wapienną.

Będąc na terenie fortu można zaobserwować jak doskonale przemyślana była ta decyzja.
Obiekt wzniesiony na cyplu wzgórza, niczym latarnia morska świetnie panuje nad rozległym przedpolem.

blok koszarowo bojowy fortu skała
Blok koszarowo-bojowy.

fort skała obserwatorium astronomiczne

fort skała obserwatorium astronomiczne

Przechadzając się chodnikiem wokół fortu, zwróćmy uwagę na wykutą w skale wapiennej fosę, głęboką na 6 metrów.
Przeciwstok fosy od strony czołowej, to po prostu skuta ściana wapienna, zaś od strony szyi przeciwstok jest obmurowany urobkiem. To świadczy po raz kolejny o niesamowitym kunszcie austriackich inżynierów wojskowych, którzy nawet efekty uboczne prac budowlanych (jak w tym wypadku odłamki skały wapiennej) potrafią wkomponować w budowlę, wzbogacając jej walory estetyczne.
Od strony fortu fosa jest wzmocniona betonem.
Fort posiada trzy kaponiery w fosie. Dwie barkowe oraz jedną szyjową.
Układ umieszczenia kaponier w fosie charakteryzuje przejściowy stan pomiędzy fortami starszego typu, gdzie kaponiery były umieszczane w podobny sposób (w fortach artyleryjskich jak Fort "Prokocim" czy reditowych jak Fort "Kleparz", tu w formie tzw. "kocich uszu") a fortami nowszego typu, gdzie "wystające" w fosie kaponiery zostały zastąpione kaponierami (kojcami) rewersowymi, znajdującymi się w przeciwstoku, do których prowadziła przekopana lub wydrążona w skale pod fosą poterna.
Zmiany zostały wprowadzone ze względu na możliwość uszkodzenia kaponier pociskami moździerzowymi.

kaponiera barkowa fortu skała
Kaponiera barkowa.

wykuta w skale wapiennej fosa
Wykuta w skale wapiennej fosa.

przeciwstok fosy obmurowany kamieniem wapiennym
Przeciwstok fosy obmurowany kamieniem wapiennym.

fort skała

fort skała

kaponiera barkowa
Kaponiera barkowa.



omurowany narożnik fosy
Omurowany narożnik fosy.

kaponiera szyjowa przy bloku koszarowo-bojowym
Kaponiera szyjowa przy bloku koszarowo-bojowym.

fort skała





Funkcję wału artyleryjskiego/działobitni w tym proto-pancernym forcie pełniła ogromna opancerzona wieża obrotowa Grusona z dwoma działami 12 cm. Była to jedyna taka wieża na terenie dzisiejszej Polski i jedna z kilku w Europie. Zastosowano ją także w twierdzach górskich we Włoszech oraz nad Adriatykiem w Twierdzy Pula na terenie dzisiejszej Chorwacji (dokładnie w Forcie Verudella).
Ten unikat na skalę europejską został bezsensownie pocięty, rozebrany i oddany na złom (wraz z armatami!) w czasie adaptacji fortu pod obserwatorium astronomiczne około 1963 roku.
Już w czasach gdy wieża była złomowana powszechnie znano jej wyjątkową wartość historyczną. Mimo to podzieliła los większości wież pancernych z krakowskich fortów...
W miejsce wieży umieszczono kopułę obserwacyjną, w której mieści się obecnie astrograf.

Fort "Skała" cechuje również nagromadzenie różnych funkcji na niewielkim obszarze.
Tuż nad blokiem koszarowym na stropodachu znajduje się plac broni, przed którym mieści się schron główny, zwieńczony betonowym wałem artyleryjskim, na którym z kolei zamontowana była pancerna wieża obrotowa Grusona.
Poniżej wału artyleryjskiego znajdowały się stanowiska strzeleckie dla piechoty.

Do fortu można było się dostać mostem zwodzonym, który w momencie oblężenia można było złożyć, przez co fort praktycznie stałby się nie do zdobycia.
Zwodzony most został zastąpiony nowym, stałym mostem.
Oryginalne stalowe ogrodzenie broniące dostępu do mostku zostało zastąpione atrapą. Ogrodzenie takie w oryginalnej formie zachowało się za to w innym górskim forcie w Krakowie - w Forcie "Winnica".
 Zachowały się z kolei oryginalne barierki (balustrady) nad fosą po obu stronach mostku.

oryginalna balustrada przy fosie
Oryginalna balustrada przy fosie.

most prowadzący do bloku koszarowo bojowego.
Most prowadzący do bloku koszarowo-bojowego.

Fort nie brał udziału w walkach podczas I Wojny Światowej, z kolei we wrześniu 1939 był obsadzony przez żołnierzy Grupy Fortecznej płk. Klaczyńskiego, która miała za zadanie osłonić odwrót Armii Kraków. Żołnierze oddawali z fortu salwy ostrzegawcze, które miały odstraszyć i spowolnić nacierające oddziały niemieckie.
Z II Wojny Światowej fort również wyszedł bez szwanku.

miejsce po obrotowej pancernej wieży Grusona
Na górze znajdowała się barbeta obrotowej wieży pancernej Grusona.

poterna prowadząca do kaponiery barkowej
Poterna prowadząca do kaponiery barkowej.

płyta pancerna

płyta pancerna

płyta pancerna z lawetą pod CKM
Płyta pancerna z lawetą pod CKM.

poterna

To jednak nie koniec ciekawostek na jego temat.

Pierwotna nazwa fortu brzmiała "Śmierdząca Skała". Skąd taka dziwna i śmieszna nazwa?
Otóż jak łatwo można zaobserwować na innych przykładach, Austriacy nadawali nazwy fortom krakowskiej twierdzy od osad w których się znajdowały.
Wielu Krakowian było w Kryspinowie lub na pewno tą wieś kojarzy. W czasach budowy fortu wieś nazywała się Śmierdząca, dopiero później zmieniono ją na Kryspinów, od miana Pana tutejszych włości. Austriacy mający problem z wymową trudnej nazwy lokalnej fortu skrócili ją jedynie do słowa "Skała" i tak już zostało.

Z Fortem 38 "Skała", niczym z niektórymi zamkami wiąże się jeszcze pewna historia...

Kilka lat przed I Wojną Światową podczas dziennej warty w forcie zniknęła grupa żołnierzy.
Zdarzenie to obiło się dużym echem w tamtych czasach w środowisku C.K. Armii i w tej sprawie były prowadzone długie poszukiwania oraz śledztwo wojskowe.
Oficer wraz z oddziałem wartowniczym, który miał zmienić kolegów, przybywszy na fort nie zastał nikogo.
Na miejscu panowała cisza, zupełnie jakby wszyscy gdzieś się pochowali albo wyszli i mieli zaraz wrócić. Wrażenie to potęgował fakt, że na forcie wszystko było zostawione w stałym porządku, nic nie zostało ukradzione, w fortecznym dzienniku zapiski były prowadzone prawie do godziny zmiany warty. Również nic nie wskazywało na to, żeby w forcie toczyły się jakieś walki.
Pierwsze podejrzenie było oczywiste - dezercja.
Choć zastanawiający był fakt, że do tej hipotetycznej dezercji doszło w biały dzień, a nie pod osłoną nocy w dodatku tuż przed przejęciem zmiany warty i w czasie pokoju.
Wywiad austriacki rozpoczął śledztwo na wielką skalę. Postanowiono dotrzeć do rodzin podejrzanych o dezercje żołnierzy, jednak w ich miejscach zamieszkania nie udało się trafić na żaden ślad. Zaginieni żołnierze nigdy nie powrócili do rodzinnych domów. Przepytywano także lokalną ludność -  bez rezultatu.

Zaczęło pojawiać się mnóstwo domysłów: dezercja, uprowadzenie przez fałszywą zmianę, którą mieli być rosyjscy agenci...
Podejrzewano także, że załoga fortu, jakkolwiek to dziwnie zabrzmi, zapadła się pod ziemię.
Wiąże się z tym fakt, iż wewnątrz fortu znajdują się wąskie, lecz wysokie korytarzyki o nieokreślonym jasno przeznaczeniu, wychodzące z pomieszczenia nad którym znajdowała się podstawa wieży Grusona.
Podczas ich penetracji stwierdzono, że korytarze stają się ciaśniejsze im bardziej wejdzie się w głąb, są załamane łukowo, a ich długości sięgają kilkunastu metrów.
Są też częściowo zasypane gruzem i pyłem. Stąd też hipotezy, że być może w nich spoczywają uwięzieni w wyniku zawalenia żołnierze C.K. Armii.
Badania zostały zaniechane wraz z wybuchem wielkiej wojny, a po niej wracano do tematu jeszcze kilka razy lecz bez większych rewelacji.

Kuriozalnym i zarazem najbardziej prawdopodobnym domysłem jest powiązanie tajemniczego zniknięcia załogi fortu z upadkiem meteorytu tunguskiego.
Mianowicie żołnierze pełniący wartę w ten dzień w forcie widząc spadający meteoryt uznali to za znak od Boga i postanowili udać się do pobliskiego klasztoru o.o. Kamedułów na Bielanach aby zasilić szeregi zgromadzenia mnichów.
Dziwnym trafem akurat wtedy w księgach klasztornych ponoć widniał zapis, że do klasztoru wstąpiło kilku mężczyzn.
Jeśli tak było, to dlaczego byli żołnierze, późniejsi mnisi ani razu nie odwiedzili rodzinnych domów po upadku Monarchii Habsburskiej i po wielkich zmianach w Europie? Dlaczego nie dali swoim bliskim żadnego znaku życia w postaci chociażby listów?

Co do konkretnej daty zdarzenia, to mam pewien problem, ponieważ trafiając na informacje na ten temat, pojawiały się różne daty.
Podawane są różne lata 1908 (to przemawiało by za teorią "tungusko-klasztorną"), 1910 oraz 1912. Jeśli ktoś jest w stanie dotrzeć do wiarygodnych źródeł określających datę zniknięcia fortecznego oddziału wartowniczego, to zapraszam do podzielenia się wiedzą w komentarzu do posta.
Istnieje też prawdopodobieństwo, że to wszystko jest piękną legendą :)

Na terenie fortu ponoć została odnaleziona szkatułka z odznakami pułkowymi i planami kolei warszawsko-wiedeńskiej.

Obecną załogę fortu stanowią stacjonujące tu stale... nietoperze :)

radioteleskop
Radioteleskop.

obserwatorium astronomiczne

obserwatorium astronomiczne